3 dni → 20 minut
Od wpłynięcia zapytania do oferty w skrzynce klienta. Ofertę składa się z cennika, zakresu prac i danych z CRM - czyli z rzeczy, które system potrafi zebrać sam.
Nie zaczynamy od slajdów ani od listy narzędzi. Bierzemy jeden proces, który dziś zjada Twojemu zespołowi najwięcej godzin, i w 48 godzin pokazujemy go działającego na Twoich danych. Dopiero wtedy rozmawiamy o pieniądzach.
Trzy dane, potem kalendarz. Na rozmowie ustalamy, który proces bierzemy na prototyp - i czy w ogóle jest się za co brać.
Największym ryzykiem wdrożenia AI nie jest cena, tylko to, że po trzech miesiącach okazuje się, iż „w naszej firmie to jednak nie zadziała". Odwracamy kolejność: najpierw dowód, potem decyzja i dopiero potem faktura.
Wyjątek, o którym mówimy wprost: jeżeli proces wymaga dostępu do systemu, którego nie da się otworzyć przed formalną autoryzacją, w 48 godzin dostajesz konkretny plan techniczny i zakres dostępów, a pełny prototyp startuje zaraz po kick-offie.
Piszemy to na górze strony, a nie w szóstym akapicie regulaminu, bo szkoda czasu - Twojego i naszego - na rozmowę, która i tak rozbije się o budżet.
Miesięcznie, jeśli transformujemy Twoją firmę długofalowo i kompleksowo. Jednorazowo, jeśli wdrażamy pojedynczą, punktową automatyzację.
Widełki są szerokie, bo koszt zależy od skali: ilu ludzi i działów dotyczy projekt, ile procesów bierzemy i jak głęboko trzeba wejść w istniejące systemy.
Prototyp, który zobaczysz wcześniej, jest darmowy niezależnie od tego, w którym miejscu tych widełek wylądujemy.
W większości przypadków rząd wielkości to kilka do kilkunastu tysięcy. Konkretną kwotę podajemy po rozmowie i wstępnym rozpoznaniu.
Wdrożenie AI nie zmienia „firmy" w abstrakcyjny sposób. Zmienia jeden konkretny przebieg: ile trwa, ile osób angażuje i jak często trzeba go poprawiać.
Od wpłynięcia zapytania do oferty w skrzynce klienta. Ofertę składa się z cennika, zakresu prac i danych z CRM - czyli z rzeczy, które system potrafi zebrać sam.
Zapytań obsłużonych przez jedną osobę w miesiącu, bez powiększania zespołu. Agent przygotowuje odpowiedź, człowiek ją zatwierdza i dokłada to, czego system nie wie.
Udział rekordów z błędem przy przenoszeniu pozycji między systemami. Znikają korekty, dopytywanie i reklamacje wynikające z literówki w cenie albo indeksie.
To rzędy wielkości typowe dla tego rodzaju procesów. Na rozmowie policzymy je dla Twojego procesu, na Twoich liczbach.
Prototyp to dopiero dowód. Wdrożenie zaczyna się w momencie, w którym rozwiązanie ma zacząć pracować na produkcji, w rękach Twoich ludzi.
Siadamy z ludźmi, którzy ten proces wykonują na co dzień. Wyjątki i „u nas to działa inaczej" wychodzą właśnie tutaj, a nie miesiąc po starcie.
Podłączamy CRM, ERP, skrzynkę, dysk - to, czego już używacie. Jeśli system ma API, wchodzimy przez API; jeśli nie ma, budujemy własny moduł.
Najczęstszy powód, dla którego wdrożenia AI nie zwracają się, to rozwiązanie, którego nikt nie używa. Dlatego szkolenie jest częścią wdrożenia, a nie dodatkiem na fakturze.
Po miesiącu pokazujemy, co zmieniło się w liczbach. Na tej podstawie decydujesz, czy bierzemy kolejny proces z listy, czy kończymy.
Tak. Prototyp powstaje przed umową i przed jakąkolwiek fakturą - to nasz koszt pozyskania klienta, nie ukryty etap płatny. Robimy tak, bo w tej branży wszyscy obiecują to samo na slajdach, a różnica widać dopiero, kiedy coś realnie zadziała na Twoich danych.
Nic z zakresu IT. Wystarczy przykładowy materiał, na którym proces dziś działa: kilkanaście maili, jeden plik z cennikiem, zrzut ekranu z systemu albo eksport do CSV. Jeżeli dane są wrażliwe, pracujemy na spreparowanym zestawie przykładowym - prototyp i tak pokazuje, czy logika się broni.
Najlepiej sprawdzamy się w firmach od kilkunastu do kilkuset osób, które mają już kilka działów i powtarzalne procesy. Poniżej pięciu osób zwykle nie ma jeszcze wolumenu, przy którym wdrożenie AI się zwraca, i mówimy to wprost zamiast sprzedawać na siłę.
Nie. Chatbot odpowiada na pytania, wdrożenie AI zdejmuje pracę z ludzi wewnątrz firmy: przygotowanie ofert, obsługa zapytań, przepisywanie danych między systemami, przygotowanie dokumentów. Jeśli szukasz wyłącznie okienka czatu na stronie, nie jesteśmy najtańszym wyborem.
To normalne i wliczone w model współpracy. Automatyzacja, która po cichu przestała działać, kosztuje więcej niż jej brak, dlatego monitorujemy wdrożone rozwiązania i aktualizujemy je pod zmiany w API, narzędziach i samym procesie.
Pojedynczy proces to zwykle kwestia tygodni. Szersza optymalizacja obejmująca kilka działów to projekt na miesiące - ale pierwszy efekt produkcyjny zobaczysz na długo przed jego końcem, bo wdrażamy proces po procesie, a nie wszystko naraz na koniec.